WIERSZE
A
A
A
I. Oddział światła
śmiech soli pełnej ust
w podartej skórze — dziecię
małe ciałko
blade usta, puste oczy
i białe światło
przez okno patrzą na nie
drzew zwaliska
na sali dzieci śpią
na środku — igła wbita
nikt nic nie mówi
cisza
tylko jej jęk
i trzask metalu
nikt nie chce patrze
ledwo świta
na środku leży
(cisza)
———————————
Promienie światła
Promienie światła,
które poranek niosą,
na kiju przyniósł kolega.
I wbił mi w oczy
rękami swemi,
bym widział nimi w nocy.
I ciało, i kamienie górskie
przez srom twój,
mosznę moją.
Jak długo żyć będę,
widząc koniec,
— krople potu sącząc?
II. Liturgia skóry
Nadzieja
Zdrowaś Maryjo fentanalu pełna
Ciszy w korytarzu i w skalpelu pewna
Kładź błogie dłonie na me łono chętnie
Po raz wtóry i poczwórny, ile trzeba będzie
Rozmnóż się, o Pani, w narodzie żądnym
Pojawiaj się, o proszę, w drzewie i przed sądem
Wstawiaj się tam za tych biednych, zrozpaczonych
Znużonych propofolem, cóż i konających
Patrz, jak gnije narząd, noga i wątroba
Czuć ich swąd już zewsząd, wali się podłoga
W korytarzu cisza i w dyżurce ciemno
W salce pacjent cuchnie, mruczy Łaskiś Pełno.
Patrz, niech żal ci będzie - taka twoja rola
Płacz więc często,
płacz uczciwie
Płacz sążniście przejrzystymi
Niech uświęcą ciała zwierząt
Z marnych staną się boskimi
———————————
Zwinięty w chaos myśli jelit
Zwinięty w chaos myśli jelit
wygryzam warstwę powierzchowną
skóry właściwej.
Napięty pęcherz i przepona dwudziurna
mielą i miażdżą
głodu jasną nadzieję.
III. Cisza jest narkotykiem
Jesień zdenerwowania
Muśnięcia z napięcia
przy niemelodii do spania
Ciału
Wbrew temu co się wszystkim objawia
Noc rozmyślnie - jaka noc?
Toż to tylko brak światła
noc, a obecna w niej cisza rozlazła,
ona się rozrasta do wielowymiarów
Kołysze planety - co?
Kołysze świat cały
Niczego się nie dowiedziałem i umrę wspaniały.
Część w przekonaniu o istotnym wyczynie, oddanym ostatnim wydechu
pośród - pewnie - zwycięstw.
Wielu bardzo istotnych i godnych chwały.
Houston, mamy problem
pacjent jest już biały
śmiech soli pełnej ust
w podartej skórze — dziecię
małe ciałko
blade usta, puste oczy
i białe światło
przez okno patrzą na nie
drzew zwaliska
na sali dzieci śpią
na środku — igła wbita
nikt nic nie mówi
cisza
tylko jej jęk
i trzask metalu
nikt nie chce patrze
ledwo świta
na środku leży
(cisza)
———————————
Promienie światła
Promienie światła,
które poranek niosą,
na kiju przyniósł kolega.
I wbił mi w oczy
rękami swemi,
bym widział nimi w nocy.
I ciało, i kamienie górskie
przez srom twój,
mosznę moją.
Jak długo żyć będę,
widząc koniec,
— krople potu sącząc?
II. Liturgia skóry
Nadzieja
Zdrowaś Maryjo fentanalu pełna
Ciszy w korytarzu i w skalpelu pewna
Kładź błogie dłonie na me łono chętnie
Po raz wtóry i poczwórny, ile trzeba będzie
Rozmnóż się, o Pani, w narodzie żądnym
Pojawiaj się, o proszę, w drzewie i przed sądem
Wstawiaj się tam za tych biednych, zrozpaczonych
Znużonych propofolem, cóż i konających
Patrz, jak gnije narząd, noga i wątroba
Czuć ich swąd już zewsząd, wali się podłoga
W korytarzu cisza i w dyżurce ciemno
W salce pacjent cuchnie, mruczy Łaskiś Pełno.
Patrz, niech żal ci będzie - taka twoja rola
Płacz więc często,
płacz uczciwie
Płacz sążniście przejrzystymi
Niech uświęcą ciała zwierząt
Z marnych staną się boskimi
———————————
Zwinięty w chaos myśli jelit
Zwinięty w chaos myśli jelit
wygryzam warstwę powierzchowną
skóry właściwej.
Napięty pęcherz i przepona dwudziurna
mielą i miażdżą
głodu jasną nadzieję.
III. Cisza jest narkotykiem
Jesień zdenerwowania
Muśnięcia z napięcia
przy niemelodii do spania
Ciału
Wbrew temu co się wszystkim objawia
Noc rozmyślnie - jaka noc?
Toż to tylko brak światła
noc, a obecna w niej cisza rozlazła,
ona się rozrasta do wielowymiarów
Kołysze planety - co?
Kołysze świat cały
Niczego się nie dowiedziałem i umrę wspaniały.
Część w przekonaniu o istotnym wyczynie, oddanym ostatnim wydechu
pośród - pewnie - zwycięstw.
Wielu bardzo istotnych i godnych chwały.
Houston, mamy problem
pacjent jest już biały
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

