DZIEDZICTWO SAMOTNIKA Z PROVIDENCE (ŚWIATY H.P. LOVECRAFTA. TOM 1: PRZYCZAJONA GROZA I INNE OPOWIEŚCI / TOM 2: DAGON I INNE OPOWIEŚCI)
A
A
A
Pochodzący z Nebraski Stephen Philip Jones bez wątpienia jest autorem wszechstronnym. W portfolio Amerykanina znajdziemy bowiem utwory prozatorskie („King of Harlem”, „Bushwhackers”), publikacje non fiction („Comics Writing: Communicating with Comic Books”), słuchowiska (zrealizowane pod szyldem Imagination Theater „Sherlock Holmes: The Adventure of the Petty Curses”) oraz, rzecz jasna, scenariusze komiksowe („Nightlinger: Creature of the Night”, „Dracula”, „Carmilla”). Dzięki wydawnictwu Best Comics mamy teraz okazję poznać (współtworzoną przez Jonesa) dwutomową, utrzymaną w czarno-białej tonacji antologię komiksowych nowel inspirowanych prozą autora „Zgrozy w Dunwich”.
W pierwszym woluminie – okraszonym między innymi wprowadzeniem, komentarzami oraz posłowiem M.J. Elliota (redaktora oficyny Wordsworth Editions, wydającej między innymi wznowienie „Szepczącego w ciemności”); wyimkiem z „Hymnu do pięknej myśli ludzkiej” Percy’ego Bysshe Shelleya oraz zajawkową biografią Howarda Phillipsa Lovecrafta – znalazły się cztery kameralne opowieści, które za pomocą uproszczonej, realistycznej kreski (dobrze wykorzystującej efekty światłocieniowe) zilustrował Octavio Cariello („Green Lantern”, „Deathstroke”).
Zaczynamy od wizyty w „Grobowcu”: wywołującego gęsią skórkę przypadku Jervasa Dudleya – pełniącego obowiązki narratora młodego marzyciela i wizjonera – który pewnego dnia odkrywa w mrocznym zakątku kotliny mauzoleum należące do starej arystokratycznej rodziny. Konsekwencje tego wydarzenia stanowią dramaturgiczny kościec nastrojowej historii (rozgrywającej się w roku 1953, głównie na terenie szpitala psychiatrycznego w hrabstwie Castle, Rhode Island), będącej przyczynkiem do refleksji na temat mroków podświadomości, pamięci, tożsamości oraz fatum.
Następnie przenosimy się do Paryża, gdzie zdesperowany hrabia de Chabrillane szuka sposobu na przerwanie rodowej klątwy (męscy potomkowie umierają w wieku 32 lat), która spadła na tę arystokratyczną familię w 1214 – tuż po tym, jak Charles Le Sorcier (czyli czarnoksiężnik), syn Michela Mauvaisa (czyli „Złego”), srogo rozprawił się z magnatem odpowiedzialnym za śmierć sędziwego „Alchemika”. Ot, stylowa opowiastka zgrabnie wykorzystująca formułę detektywistycznego śledztwa w duchu perypetii Sherlocka Holmesa.
Teraz przychodzi pora, by odkryć, co znajduje się „Poza murem snu”. Tuż po niepokojącym prologu rozgrywającym się w górach Catskill A.D. 1937 przenosimy się w czasie o kilka dekad, wprost do uniwersyteckiego laboratorium, gdzie zamknięty w zbiorniku deprywacyjnym Denys Barry (psycholog, protagonista i narrator w jednej osobie) uczestniczy w eksperymencie z zakresu telepatii psychoakustycznej. Wszystko wskazuje na to, że test zakończył się pomyślnie – o ile satysfakcjonującym może być fakt nawiązania parapsychicznej więzi z leciwym schizofrenikiem o morderczych skłonnościach. Tym razem duet Jones/Cariello postawił na konwencję thrillera SF z silnie zaakcentowanym motywem epifanii.
Na koniec – wraz z antropologiem Nathanem Trithem (profesorem Uniwersytetu Miskatonic) oraz dziennikarzem Artiem Munroe – zbadamy sprawę bestialskiego mordu dokonanego na dwudziestu pięciu osadnikach. Mordu, o który mieszkańcy gór Catskill podejrzewają demona żyjącego na terenie posiadłości rodu Martense’ów. Mówiąc krótko: „Przyczajona groza” bardzo szybko udziela się czytelnikom/czytelniczkom tego dość krwistego dreszczowca.

Drugi tom kolekcji „Światy H.P. Lovecrafta” (w którym znajdziemy między innymi wyimek z „Nadnaturalnego horroru w literaturze”) otwierają dźwięki „Muzyki Ericha Zanna”, a (nomen omen) pierwsze skrzypce gra w niej Max Finn – radioastronom i bezpretensjonalny narrator, podczas pobytu we Francji nawiązujący znajomość z ulicznym grajkiem, którego przeszłość, jak i wykonywane przez niego przejmujące, sugestywne kompozycje, skrywają przerażający sekret. Oniryczny klimat rodem z niemieckiego ekspresjonizmu filmowego oraz złowieszczy kontekst II wojny światowej (Zann jako ocalały z obozu zagłady) stanowią niewątpliwy atut tej noweli, z powodzeniem zilustrowanej przez Aldina Barozę („Sherlock Holmes: Adventure of the Opera Ghost”).
Rozgrywająca się w roku 1993 opowieść o Emmie Loveless (poszukiwaczce wysp-efemeryd) oraz załodze łodzi podwodnej mierzącej się z morskimi kreaturami, jak i gargantuicznym bóstwem Filistynów znanym jako „Dagon” to pulpowy akcyjniak, który z werwą narysował Sergio Cariello („Spider-Man”), brat znanego nam już Octavia. Elegancka, przywodząca na myśl malarstwo portretowe kreska Wayne’a Reida („Camelot Eternal”) świetnie sprawdza się w historii o „Arthurze Jermynie”, który – podobnie jak jego ojciec, etnolog sir Robert Jermyn – udaje się w podróż do Afryki śladem kongijskiego plemiona Onga, odkrywając przy tym prawdę o swym mrocznym dziedzictwie.
Jeżeli chcecie wysłuchać „Zeznania Randolpha Cartera” – w klimatyczny sposób zobrazowanego przez Christophera Jonesa („The Batman Strikes!”) – pamiętajcie, że będzie się ono wiązało z podróżą do opuszczonej nekropolii, na terenie której w roku 1993 przepadł bez śladu doktor medycyny Harley Warren, pragnący zweryfikować prawdziwość zjawisk opisanych w pewnym bluźnierczym grymuarze. Reasumując: solidne „straszydło” przypominające, że ciekawość to (czasem dosłownie) pierwszy stopień do piekła. Skoro już mowa o inferno: występujący w „Zeznaniu…” enigmatyczny Pyter Knoll powraca wraz z „Piekielną ilustracją”, czyli osadzoną w światku wydawniczym opowieścią o szaleństwie i (z)grozie nie z tego świata. A ekspresyjna oprawa wizualna przygotowana przez Roba Davisa („Don Quixote”) dodaje tej noweli upiornego smaczku.
Twarda, szyta oprawa; gruby papier; świetne okładki – dyptyk „Światy H.P. Lovecrafta” prezentuje się znakomicie, oferując przy tym solidną porcję opowieści grozy, w których echa literackiego dziedzictwa Samotnika z Providence wybrzmiewają z różną intensywnością. Jak dla mnie (fana Stuarta Gordona i jego filmowych wariacji na temat prozy autora „Zewu Cthulhu”) – bardzo udana inicjatywa.
W pierwszym woluminie – okraszonym między innymi wprowadzeniem, komentarzami oraz posłowiem M.J. Elliota (redaktora oficyny Wordsworth Editions, wydającej między innymi wznowienie „Szepczącego w ciemności”); wyimkiem z „Hymnu do pięknej myśli ludzkiej” Percy’ego Bysshe Shelleya oraz zajawkową biografią Howarda Phillipsa Lovecrafta – znalazły się cztery kameralne opowieści, które za pomocą uproszczonej, realistycznej kreski (dobrze wykorzystującej efekty światłocieniowe) zilustrował Octavio Cariello („Green Lantern”, „Deathstroke”).
Zaczynamy od wizyty w „Grobowcu”: wywołującego gęsią skórkę przypadku Jervasa Dudleya – pełniącego obowiązki narratora młodego marzyciela i wizjonera – który pewnego dnia odkrywa w mrocznym zakątku kotliny mauzoleum należące do starej arystokratycznej rodziny. Konsekwencje tego wydarzenia stanowią dramaturgiczny kościec nastrojowej historii (rozgrywającej się w roku 1953, głównie na terenie szpitala psychiatrycznego w hrabstwie Castle, Rhode Island), będącej przyczynkiem do refleksji na temat mroków podświadomości, pamięci, tożsamości oraz fatum.
Następnie przenosimy się do Paryża, gdzie zdesperowany hrabia de Chabrillane szuka sposobu na przerwanie rodowej klątwy (męscy potomkowie umierają w wieku 32 lat), która spadła na tę arystokratyczną familię w 1214 – tuż po tym, jak Charles Le Sorcier (czyli czarnoksiężnik), syn Michela Mauvaisa (czyli „Złego”), srogo rozprawił się z magnatem odpowiedzialnym za śmierć sędziwego „Alchemika”. Ot, stylowa opowiastka zgrabnie wykorzystująca formułę detektywistycznego śledztwa w duchu perypetii Sherlocka Holmesa.
Teraz przychodzi pora, by odkryć, co znajduje się „Poza murem snu”. Tuż po niepokojącym prologu rozgrywającym się w górach Catskill A.D. 1937 przenosimy się w czasie o kilka dekad, wprost do uniwersyteckiego laboratorium, gdzie zamknięty w zbiorniku deprywacyjnym Denys Barry (psycholog, protagonista i narrator w jednej osobie) uczestniczy w eksperymencie z zakresu telepatii psychoakustycznej. Wszystko wskazuje na to, że test zakończył się pomyślnie – o ile satysfakcjonującym może być fakt nawiązania parapsychicznej więzi z leciwym schizofrenikiem o morderczych skłonnościach. Tym razem duet Jones/Cariello postawił na konwencję thrillera SF z silnie zaakcentowanym motywem epifanii.
Na koniec – wraz z antropologiem Nathanem Trithem (profesorem Uniwersytetu Miskatonic) oraz dziennikarzem Artiem Munroe – zbadamy sprawę bestialskiego mordu dokonanego na dwudziestu pięciu osadnikach. Mordu, o który mieszkańcy gór Catskill podejrzewają demona żyjącego na terenie posiadłości rodu Martense’ów. Mówiąc krótko: „Przyczajona groza” bardzo szybko udziela się czytelnikom/czytelniczkom tego dość krwistego dreszczowca.

Drugi tom kolekcji „Światy H.P. Lovecrafta” (w którym znajdziemy między innymi wyimek z „Nadnaturalnego horroru w literaturze”) otwierają dźwięki „Muzyki Ericha Zanna”, a (nomen omen) pierwsze skrzypce gra w niej Max Finn – radioastronom i bezpretensjonalny narrator, podczas pobytu we Francji nawiązujący znajomość z ulicznym grajkiem, którego przeszłość, jak i wykonywane przez niego przejmujące, sugestywne kompozycje, skrywają przerażający sekret. Oniryczny klimat rodem z niemieckiego ekspresjonizmu filmowego oraz złowieszczy kontekst II wojny światowej (Zann jako ocalały z obozu zagłady) stanowią niewątpliwy atut tej noweli, z powodzeniem zilustrowanej przez Aldina Barozę („Sherlock Holmes: Adventure of the Opera Ghost”).
Rozgrywająca się w roku 1993 opowieść o Emmie Loveless (poszukiwaczce wysp-efemeryd) oraz załodze łodzi podwodnej mierzącej się z morskimi kreaturami, jak i gargantuicznym bóstwem Filistynów znanym jako „Dagon” to pulpowy akcyjniak, który z werwą narysował Sergio Cariello („Spider-Man”), brat znanego nam już Octavia. Elegancka, przywodząca na myśl malarstwo portretowe kreska Wayne’a Reida („Camelot Eternal”) świetnie sprawdza się w historii o „Arthurze Jermynie”, który – podobnie jak jego ojciec, etnolog sir Robert Jermyn – udaje się w podróż do Afryki śladem kongijskiego plemiona Onga, odkrywając przy tym prawdę o swym mrocznym dziedzictwie.
Jeżeli chcecie wysłuchać „Zeznania Randolpha Cartera” – w klimatyczny sposób zobrazowanego przez Christophera Jonesa („The Batman Strikes!”) – pamiętajcie, że będzie się ono wiązało z podróżą do opuszczonej nekropolii, na terenie której w roku 1993 przepadł bez śladu doktor medycyny Harley Warren, pragnący zweryfikować prawdziwość zjawisk opisanych w pewnym bluźnierczym grymuarze. Reasumując: solidne „straszydło” przypominające, że ciekawość to (czasem dosłownie) pierwszy stopień do piekła. Skoro już mowa o inferno: występujący w „Zeznaniu…” enigmatyczny Pyter Knoll powraca wraz z „Piekielną ilustracją”, czyli osadzoną w światku wydawniczym opowieścią o szaleństwie i (z)grozie nie z tego świata. A ekspresyjna oprawa wizualna przygotowana przez Roba Davisa („Don Quixote”) dodaje tej noweli upiornego smaczku.
Twarda, szyta oprawa; gruby papier; świetne okładki – dyptyk „Światy H.P. Lovecrafta” prezentuje się znakomicie, oferując przy tym solidną porcję opowieści grozy, w których echa literackiego dziedzictwa Samotnika z Providence wybrzmiewają z różną intensywnością. Jak dla mnie (fana Stuarta Gordona i jego filmowych wariacji na temat prozy autora „Zewu Cthulhu”) – bardzo udana inicjatywa.
Stephen Philip Jones, Octavio Cariello: „Światy H.P. Lovecrafta. Tom 1: Przyczajona groza i inne opowieści” („H.P. Lovecraft’s Worlds – Volume One: The Lurking Fear and Other Tales”). Tłumaczenie: Robert Lipski, Marcin Andrys (Wprowadzenie, Biogramy twórców, Krótka biografia H.P. Lovecrafta). Best Comics. Warszawa 2026.
Stephen Philip Jones, Aldin Baroza, Sergio Cariello, Rob Davis, Christopher Jones, Wayne Reid: „Światy H.P. Lovecrafta. Tom 2: Dagon i inne opowieści” („H.P. Lovecraft’s Worlds – Volume Two: Dagon and Other Tales”). Tłumaczenie: Robert Lipski, Marcin Andrys (Podróż w świat Lovecrafta, Twórcy). Best Comics. Warszawa 2026.
Stephen Philip Jones, Aldin Baroza, Sergio Cariello, Rob Davis, Christopher Jones, Wayne Reid: „Światy H.P. Lovecrafta. Tom 2: Dagon i inne opowieści” („H.P. Lovecraft’s Worlds – Volume Two: Dagon and Other Tales”). Tłumaczenie: Robert Lipski, Marcin Andrys (Podróż w świat Lovecrafta, Twórcy). Best Comics. Warszawa 2026.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |











ISSN 2658-1086

